DDA – Inspiracje i Rozwój

Kolejny blog oparty na WordPressie

Obszary do terapii DDA

Styczeń 20th, 2012 Posted in DDA

Spróbuj dla każdego z poniższych określeń oszacować, w jakim stopniu możesz określić ich trafność w stosunku do siebie.

0-zupełnie mnie nie dotyczy
1-może czasem tak o sobie myślę
2-myślę, że opisuje to odczucia, które u siebie obserwuję
3-wydaje mi się, że to dość trafnie mnie opisuje
4-to zdanie bardzo trafnie mnie określa

 

  1. Obawa przed utratą własnego ja w bliskich związkach uczuciowych
    • Miewam obawy, że bliski i silny związek uczuciowy z drugim człowiekiem może mnie nadmiernie pochłonąć, że zatracę się w nim.
    • Obawiam się, że angażując się emocjonalnie w związki z innymi ludźmi, mogę się wypalić wewnętrznie.
  2. Obawa przed zdemaskowaniem własnej nieatrakcyjności
    • Wydaje mi się, że ktoś przy bliskim poznaniu mnie przekona się o tym, jaki jestem i straci dla mnie zainteresowanie i uznanie.
    • Obawiam się, że przy dogłębnym poznaniu mojej osoby, trudno jest mnie cenić i lubić.
  3. Obawa przed porzuceniem
    • Pojawia się we mnie myśl, że osoba, która jest mi bliska, może mnie opuścić.
    • Gdy dochodzi do konfliktów i napięć między mną i bliską mi osobą, pojawiają się obawy, że może mnie ona opuścić.
  4. Brak umiejętności harmonijnego rozwijania i pogłębiania związków z innymi Ream more »

Nowy Rok – w jakim punkcie życia jesteś?

Styczeń 6th, 2012 Posted in COACHING, DDA

Nowy Rok to dobry moment żeby zobaczyć w jakim punkcie życia jesteś.  DDA to nie tylko przecież obciążenia, ale również zasoby, o których nierzadko się zapomina. Być może w ubiegłym roku uczestniczyłeś w terapii dla DDA lub grupach wsparcia dla DDA lub  lub  też bez tego zrealizowałeś jakieś ważne dla siebie plany   - i przez rok  dokonałeś już pewnych istotnych zmian,  których jakże często wewnętrzny krytyk u DDA nie chce zauważać lub pomniejsza. Wewnętrzny krytyk zazwyczaj gdy coś uda Ci się osiągnąć, od razu gasi radość wskazująć na to co jeszcze wymaga zmiany. W ten sposób odbiera Ci energię do zmian i utrzymuje niskie poczucie wartości. Dlatego proponuję zrobienie sobie takiego coachingowego bilansu Ream more »

Desiderata – życzenia świąteczne

Grudzień 24th, 2011 Posted in INSPIRACJE

DESIDERATA

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój może być w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości. Wykonuj swoją pracę z serce, jakkolwiek byłaby skromna: ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszacza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości jest ona wieczna jak trawa. Ream more »

Wybaczenie i współczucie w psychoterapii

Październik 22nd, 2011 Posted in DDA Tags:

„Dość powszechnym jest, że rozpoczynamy terapię z silną (czasem świadomą, a czasem nie) nadzieją, iż uda nam sie rozwiązać własne problemy, jeśli zmienimy naszych rodziców, partnerów, szefów, członków rodziny. Tymczasem trzeba stwierdzić – nie bez bólu na poziomie emocjonalnym – że jedyną osobą, którą możemy naprawdę zmienić, jest ta która przyszła na terapię. Musimy wyrzec się pragnień noszonych w sobie od dzieciństwa oraz, na ogół przejść długi okres żalu, żeby zrezygnować z projektu zmienienia innych, zmuszenia ich, by nas w końcu usłyszeli, nakłonienia do tego by na nas reagowali, by uznali nasz subiektywny świat za słuszny. Poznajemy różnicę między „naprawianiem” kogoś lub czegoś a znajdowaniem sposobu radzenia sobie z własną sytuacją (…)
Wiele osób (…) spodziewa się że (terapia) jet formą lamentowania, rytualnym zaproszeniem do obwiniania swoich opiekunów z dzieciństwa o własne błędy i słabą wolę. (…) Ream more »

Być autentycznym

Październik 21st, 2011 Posted in COACHING, INSPIRACJE Tags:
Autorką poniższego tekstu jest Virginia Satir, jedna z najlepszych terapeutek rodzinnych. Na pytanie piętnastoletniej dziewczynki, co ma uczynić, aby przeżyć fascynujące życie, odpowiedziała:
„Jestem sobą.
Na całym świecie nie ma nikogo, kto byłby dokładnie taki sam jak ja. Zdarzają się ludzie, którzy są częściowo do mnie podobni, lecz w sumie nikt nie jest taki, jak ja. Dlatego też, cokolwiek robię, jest autentycznie moje, ponieważ ja sama decyduję się na to.
Do mnie należy wszystko, co jest mną – moje ciało, włączając jego funkcje; mój umysł i wszystkie myśli i pomysły; moje oczy oraz wszystko, co widzę; moje uczucia, bez względu na to, czy to gniew, radość, zdenerwowanie, Ream more »

Porywająca powieść psychologiczna o tym jak uwierzyć w siebie i dostać od życia to co najlepsze.

Wrzesień 8th, 2011 Posted in BAJKI TERAPEUTYCZNE, COACHING

Pomimo tytułu, książka ta nie jest o Bogu, ani nawet o religijności. Książka ma charakter powieści coachingowej  ( o rozwoju osobistym)  W ramach intrygującje  fabuły znajdziesz w niej wiele ciekawych sugestii jak uwierzyć w siebie i dostawać od życia to co naprawdę jest dla Ciebie ważne.

Alan, młodzieniec który nie wierzy w siebie, jest nieśmiały i męczy go poczucie bezsensu życia co prowadzi do próby samobójczej. Zatrzymuje go nieznajomy ( może właśnie w ten sposób Bóg działa incognito ?)   W dzieciństwie odrzucony przez ojca biologicznego, którego nie znał  a następnie wychowywany przez ojczyma alkoholika, który ostatecznie też porzuca rodzinę.  Przez kolejne lata żyjący pod dyktando współuzależnionej matki, Ream more »

Kontakt z emocjami poprzez sztukę

Sierpień 20th, 2011 Posted in CZŁOWIEK W DRODZE... Tags:

Psychoterapia w ogromnej mierze bada świat emocji – i  tych uświadamianych,   i tych głęboko ukrytych , bada związane z tym konflikty wewnętrzne oraz   te zewnętrzne. Jednak  również sztuka jest tym miejscem gdzie ludzie w nieskrępowany sposób  przyglądają się swoim emocjom i  mają odwagę  wyrażać je w sposób prawdziwy, bez oglądania się na społeczną poprawność. W sztuce w gruncie rzeczy niewielką wartość ma „to co się powinno” , sztuka pozwala komunikować się wielowymiarowo i prawdziwie na temat tego co się  czuje, co myśli, czego pragnie, za czym tęskni, co przeraża, a co uskrzydla, co budzi złość, kiedy się upada, kiedy wydaje   że droga odnaleziona  i kiedy naprawdę odnajduje drogę.
W psychoterapii też często zadajemy sobie pytania , co tak naprawdę czuję?  Nie  co powinienem   czuć, ale co naprawdę czuję? Czego się obawiam, czego mi brakuje a z czym mi dobrze? Czego pragnę od siebie, od ludzi i od życia? O co mi tak naprawdę w życiu chodzi?  Co jest dla mnie ważne tu i teraz, i co w dalszym horyzoncie? Warto odważnie zajrzeć za kotarę swoich uczuć i pragnień - bo  tam tętni prawdziwe życie i  kryją się wskazówki. Takie pytania otwierają drzwi do zmian. Oczywiście sama świadomość swoich uczuć i ich wyrażenie, często nie jest wystarczające dla  rozwiązowania swoich problemów życiowych. Wszyscy znamy przecież tragiczne losy artysów,  jak choćby ostatnia śmierć Amy Winehouse . Z polskiego podwórka  tragiczne losy Ryśka Rydla.   Bo w  swoich uczuciach można się oczywiście zatracić,

Ream more »

„Ale w ostatecznym rozrachunku, chodzi o to, żeby zrobić maksimum, żeby życie było sensowne, nawet jeśli czasem oberwiemy i coś się nie uda”.

Sierpień 19th, 2011 Posted in CZŁOWIEK W DRODZE... Tags:

Do podsumowania twórczości Bogusia Bierwiaczonka najbardziej pasują mi jego własne słowa:

Po koncercie
„Cieszę się, że koncert się Wam podobał. Mnie w sumie też. Jak zwykle parę piosenek położyłem, ale to nie ma większego znaczenia. Ważniejsze są te, które wyszły całkiem nieźle. No i było też sporo ludzi, którzy słuchali, nadążali, a przy okazji sympatycznie spędzali czas. Extra – o to chyba mi chodzi. Dzięki, że byliście.
(…)
A swoją drogą, chcę pocieszyć moich studentów, którym coś ze mną nie wyszło, że mnie też ostatnio na OPPIE nie wyszło. Ale to nie koniec świata, oczywiście. Po dwóch tygodniach, w tej samej Warszawie, było znacznie lepiej. I tak to już jest: życie to długa wojna i jedna bitwa w sumie niewiele znaczy, choć oczywiście bywają bitwy ważniejsze i mniej ważne. Ale w ostatecznym rozrachunku, chodzi o to, żeby zrobić maksimum, żeby życie było sensowne, nawet jeśli czasem oberwiemy i coś się nie uda. W sumie to wszystko jakieś lekcje, którego czegoś nas uczą. Pod tym względem niczym się nie różnimy: tak samo jak Wy próbuję (zarówno w językoznawstwie jak i w pisaniu i śpiewaniu) i staram się czegoś z tych prób nauczyć, z róznym powodzeniem.” http://bierwiaczonek.blog.pl/

W poszukiwaniu siebie – bajki terapeutyczne

AGNIESZKA KOZAK, ANETA PIETRZAK

„W poszukiwaniu siebie- bajki terapeutyczne dla dorosłych”

Bajka o nadziei

W pięknej dolinie, u stóp cudownych, zalanych słońcem gór była tętniąca śpiewem i radością wioska. Dolina odgrodzona była od świata z jednej strony pasmem pięknych gór, z drugiej strony wąską, ale bardzo rwącą rzeką. Ludzie, którzy w niej żyli byli naprawdę zadowoleni z życia, żyjąc z uprawy winogron. Winnice cudnie wypełniały całą dolinę i wydawało się, że stanowią cel i sens życia jej mieszkańców. Wiele trudu i pracy trzeba było włożyć w wielkie przestrzenie wypełnione krzewami.

Każdej wiosny ludzie z drżeniem serca witali pierwsze promienie słońca – czy już na stałe zagości w dolinie, czy będzie dość łaskawe, by ogrzewać delikatne pąki rodzących się do życia krzewów. Latem z pewnym niepokojem patrzyli na słońce, czy nie spali zbytnio swymi promieniami ziemi, w której płynęły życiodajne soki, czy będzie wystarczająco dużo deszczu by nadać soczystej barwy liściom, by rośliny miały siłę do życia. Wczesną jesienią konieczne było chronienie owoców przed nagłymi atakami mrozu schodzącego czasami niespodziewanie z wysokich gór. Dzień zaczynał się w wiosce od pełnego niepokoju spojrzenia na winnicę i kończył otarciem potu po zakończonej pracy na polu. Uprawa winorośli była wszystkim, co ludzie ci mieli, co sprawiało, że żyli…

Pewnej jesieni w wiosce wybuchł wielki pożar, który spalił wszystkie uprawy i wszystkie domy, spalił też mosty na rzece. Wielu ludzi zginęło w pożarze, a ci, którzy ocaleli, nie zdecydowali się na odbudowywanie swoich domów, zbyt wiele bólu wiązało się z tym miejscem, uprawy wypalone były do korzeni… Spalona dolina pokryta była popiołem, pełna zgliszczy, wydawało się, że zamarło w niej życie…

Jednak pozostał w niej mały chłopiec, którego rodzice dawno zmarli i byli pochowani na miejscowym cmentarzu. Nikt o nim nie pamiętał wszyscy zajęci byli własnymi stratami i bólem, więc w końcu został w opuszczonej dolinie sam… Ream more »