aktualizacja wpisu  – maj 2026

CELE I ETAPY TERAPII DOROSŁYCH DZIECI ALKOHOLIKÓW

Rozstanie się z dzieciństwem

Zmiana obrazu samego siebie

Uporządkowanie obecnego życia


1. ROZSTANIE SIĘ Z DZIECIŃSTWEM – Uporać się z cierpieniem

Aby rozstać się z dzieciństwem, trzeba:

  1. zmienić przekonania na temat swojego dzieciństwa,

  2. uświadomić sobie doznane krzywdy i niezaspokojone potrzeby,

  3. odreagować urazy z dzieciństwa,

  4. uporządkować i pozamykać sprawy z rodzicami (pozwolić sobie na skontaktowanie się, przeżycie i wypowiedzenie tłumionych, skrywanych i niedokończonych emocji oraz uczuć do rodziców, czasem rodzeństwa czy dziadków),

  5. zrewidować nierealne oczekiwania,

  6. spojrzeć na swoje krzywdy z pozycji osoby dorosłej i zaakceptować swoje dzieciństwo, rodziców i samego siebie,

  7. rozstać się z rodzicami (przebaczyć).

To etap, w którym pojawia się lęk, cierpienie, złość, smutek – aż do momentu osiągnięcia akceptacji.


2. ZMIANA OBRAZU SAMEGO SIEBIE – Poczuć własną siłę i niezależność

Aby zmienić obraz samego siebie na bardziej realistyczny i pozytywny (co dla DDA jest kluczowe), trzeba:

  1. oddzielić przekonania nabyte od rodziców od własnych,

  2. zakwestionować złą samoocenę,

  3. otworzyć się na nowe informacje o sobie,

  4. połączyć myślenie o sobie z oceną obecnego działania i własnymi sukcesami,

  5. zaakceptować siebie.


3. UPORZĄDKOWANIE OBECNEGO ŻYCIA – Wprowadzenie porządku

Aby móc uporządkować obecne życie i wprowadzić w nim konstruktywne zmiany, trzeba:

  1. nauczyć się innego, satysfakcjonującego kontaktowania się z ludźmi,

  2. nauczyć się tworzenia trwałych, bliskich związków,

  3. poszukać własnych celów życiowych,

  4. stworzyć nową hierarchię wartości,

  5. zaplanować konkretne zmiany w różnych sferach życia.


Podsumowanie

Na podstawie materiałów szkoleniowych STU – Zofia Sobolewska-Mellibruda

Od przetrwania do budowania dobrego życia

Jak pisał Jerzy Mellibruda: „Możemy zrobić dla siebie coś dobrego, coś więcej niż tylko przetrwanie z zaciśniętymi zębami, by nie płakać; możemy poszukać lepszego życia.”

To zdanie dobrze oddaje sens dojrzalszego rozumienia zdrowienia.

Przepracowanie cierpienia jest ważne. Rozstanie z dzieciństwem, zmiana obrazu siebie i porządkowanie obecnego życia mają głęboki sens. Ale warto pamiętać, że celem terapii nie jest jedynie ulga po bólu ani sama korekta skutków przeszłości.

Celem jest życie.

Nie tylko uporanie się z tym, co bolało, ale rozwijanie tego, co służy. Nie tylko mniejsze cierpienie, ale większa zdolność do budowania.

W tym sensie zdrowienie nie kończy się na rozumieniu mechanizmów DDA. Ono dojrzewa dalej — w kierunku sprawczości, relacji, sensu i jakości życia.

Po etapie mierzenia się z krzywdą pojawia się pytanie:
co chcę tworzyć dalej?

Jak chcę kochać?
Jak chcę żyć?
Jak chcę używać swojej siły?
Jaką osobą chcę się stawać?

To już nie jest tylko wychodzenie z przeszłości. To wchodzenie w życie.

Czasem po doświadczeniu trudnego domu rozwój polega nie tyle na usuwaniu deficytów, ile na odzyskiwaniu równowagi:

  • między bliskością a autonomią,
  • między troską o innych a troską o siebie,
  • między akceptacją siebie a gotowością do wzrastania,
  • między bezpieczeństwem a odwagą życia.

Nie chodzi o idealną harmonię, ale o coraz większą świadomość, gdzie równowaga została zachwiana i jak ją przywracać.

Być może jednym z ważniejszych momentów zdrowienia jest przejście od pytania:

Co mnie ukształtowało?

do pytania:

Co chcę teraz świadomie budować?

I może właśnie tam zaczyna się coś więcej niż leczenie skutków przeszłości.

Tam zaczyna się dobre życie.

Pytania do refleksji

  • Czy moje zdrowienie bardziej koncentruje się dziś na rozumieniu ran, czy również na budowaniu życia, którego chcę?
  • W którym z trzech opisanych etapów najbardziej potrzebuję dziś rozwoju?
  • Gdzie w moim życiu bardziej potrzebuję większej równowagi?
  • Jaki mały krok mógłby być dziś ruchem nie tylko „od cierpienia”, ale „ku lepszemu życiu”?

Bo rozwój nie polega wyłącznie na przepracowaniu bólu, ale także na odwadze budowania czegoś dobrego.

Z mojego doświadczenia wynika, że etap pierwszy zazwyczaj realizuje się na terapii podstawowej, natomiast kolejne dla większości DDA wymagają terapii pogłębionej.

Przepracować i rozstać się z dzieciństwem (etap podstawowy)