Aby pracować nad traumatycznymi wspomnieniami, pacjent musi czuć się bezpiecznie. Nie powinien doświadczać zagrożenia, być wyczerpany ani czynnie uzależniony. Poniżej szerzej rozwijam przeciwskazania do pracy z traumą
ZAGROŻONE BEZPIECZEŃSTWO
W jednym z wpisów pisałam o bezpieczeństwie w życiu bieżącym. Jeśli pacjent nie czuje się bezpiecznie, powinien najpierw zadbać o swoje podstawowe potrzeby. Przemoc, skrajne ubóstwo, bezdomność czy ciężka choroba to sprawy wymagające pilnej uwagi.
OSŁABIONE SIŁY ŻYCIOWE
Nie zaleca się pracy nad traumą w ciąży, aby nie obciążać dziecka trudnymi emocjami matki. Nie jest to też dobry moment tuż po urodzeniu, gdy kobieta buduje więź z niemowlęciem. Często jest wtedy niewyspana i wyczerpana. Kobieta może korzystać z terapii, ale nie powinna skupiać się na traumie. W tym okresie lepiej unikać konfrontacji z trudnymi wspomnieniami.
AKTYWNE UZALEŻNIENIE
Czynne uzależnienie to nie czas na pracę nad traumą. Wiele osób uzależnionych ma w tle traumę, która mogła stać się impulsem do ucieczki w nałóg. Kiedyś warto się tym zająć, ale najpierw trzeba wyciszyć aktywne uzależnienie. Gdy to uda się osiągnąć, na etapie pogłębionym terapii, można się zająć przepracowaniem traumy. Zbyt wczesne sięganie do tych dramatycznych tematów, wiąże się z trudnymi emocjami i grozi ucieczką od emocjonalnego bólu w znany sobie sposób i grozi nawrotem uzależnienia . Tak więc u osób uzależnionych wskazana jest pewna stabilizacja emocjonalna i zatrzymanie uzależnienia i dopiero zazwyczaj po roku abstynencji, można rozważyć pracę w aspekcie pracy nad traumą.
Oczywiście są pewne wyjątki od tej reguły, ale to każdorazowo ocenia się podczas konsultacji wstępnych pacjenta.