Osoby wyrastające w dysfunkcyjnych rodzinach, aby w nich przetrwać, dostosowują się do pewnych patogennych przekonań, jak sobie radzić w swoim chorym, ale jakże bliskim i ważnym środowisku. Te destrukcyjne, niezwykle silne opinie stają się podświadomym wzorem funkcjonowania w dorosłym życiu, nawet już poza pierwotną rodziną. Nawet jeżeli mieszkasz setki kilometrów od rodziców albo twoi rodzice już nie żyją — zabierasz te negatywne schematy w dorosłe życie i twoje życie wokół nich się niestety kręci.

Są pewne charakterystyczne, dysfunkcyjne wzorce DDA na temat siebie i swojego funkcjonowania w relacjach i świecie — o których pisałam na blogu. W psychoterapii chodzi jednak o odnalezienie tych typowych dla ciebie, tych o największej mocy negatywnego oddziaływania, a następnie przepracowanie ich.

„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem.”

Psychoterapia dzieli się na dwa najważniejsze etapy:

Etap 1. Uzyskanie wglądu

O co w tym chodzi? Najprościej ujmując, abyś nieświadome uczynił świadomym, czyli:

  • odkrył swoje indywidualne destrukcyjne przekonania,
  • zobaczył, dlaczego w tobie zakorzeniły się właśnie takie przekonania i dlaczego są aż tak silne,
  • przeanalizował, jak nieświadomie te przekonania wpływały na twoje dorosłe wybory — czyli tak naprawdę na twoje dorosłe życie — gdyż właśnie te indywidualne, silnie emocjonalnie przekonania w większości odpowiadają za twoje porażki i błędne decyzje.

Etap 2. Przepracowanie wglądu

Gdy dokładnie sprecyzujesz nie tylko na poziomie intelektualnym, ale też emocjonalnym, co było tym destrukcyjnym, powtarzającym się wątkiem w różnych odsłonach twojego życia, gdy znajdziesz ten wspólny mianownik twoich porażek, błędów, zaniechań, gdy obejrzysz ciężar, który dźwigałeś jako dziecko, nastolatek i dorosły — to zapewne odkryjesz, że jest to bardzo podobny emocjonalnie ciężar, i będziesz mógł się od niego uwalniać i pisać nową historię już bez tych patogennych przekonań. Gdy uczysz się uwalniać od starego, dysfunkcyjnego monologu wewnętrznego na swój temat, twoje wybory i działania też stopniowo stają się inne. Nie uwolnisz się od przeszłości — tego nie zmienisz. Ale możesz uwolnić się od destrukcyjnego wpływu przeszłości na twoje obecne życie i przyszłość, czego ci z serca życzę.

Starej historii się nie da naprawić, można się tylko nad nią pochylić — czyli zrozumieć, odpłakać straty i nie pozwolić, aby stara historia była jak smok z odradzającymi się głowami w twoim dorosłym życiu.

Pytania pomocnicze – jak rozpoznać źródło destrukcyjnych przekonań?

Co myślisz o sobie, o innych i o świecie, gdy ponosisz porażkę? (Czy gdzieś już to słyszałeś, przeczuwałeś? — w kontakcie z kim?)

  • gdy ktoś cię odtrąca?
  • kiedy chciałbyś powiedzieć „nie”?
  • albo chciałbyś spełnić jakieś marzenie?
  • gdy jest ci smutno? Gdy czujesz złość? Wstyd? Lęk?

Sprawdź, jakie wnioski wyciągasz na swój temat, o ludziach i życiu.

W jakich okolicznościach pojawiło się takie spojrzenie? W reakcji na kogo lub na co? Sięgnij pamięcią jak najdalej. Gdzie jest początek tych przekonań? I jak się potem utrwalały?