U niektórych DDA występuje schemat niekompetencji, z którego warto wyjść przy wsparciu terapii.
Bezradność dziecka wobec choroby alkoholowej
Część DDA zareagowała bezradnością wobec piętrzących się problemów w alkoholowym domu rodzinnym oraz samej choroby alkoholowej, na którą nikt w rodzinie nie miał sensownego pomysłu, jak działać. Ta beznadziejność sytuacji była na tyle przytłaczająca, że część DDA straciła wiarę w swoje sprawstwo i możliwość wyraźnej zmiany życia na lepsze.
Bezradność a szukanie wybawiciela poza sobą
Osoby ze schematem niekompetencji, inaczej mówiąc wyuczonej bezradności wobec wyzwań życiowych, w dorosłym życiu często szukają kogoś, kto będzie się nimi opiekował i pokieruje ich życiem. Dlatego ze schematem niekompetencji wiąże się schemat zależności od drugiej osoby. Bliska osoba (partner, przyjaciel, rodzeństwo itp.) ma się stać takim zastępczym, lepszym rodzicem, którego zabrakło w dzieciństwie, i przeprowadzić przez życie. Niestety, pomimo dorosłego wieku, w środku pozostaje się dzieckiem.
Celem terapii jest zwiększenie kompetencji i zmniejszenie zależności
Aby to osiągnąć, nie wystarczy praca dotycząca trudnej przeszłości. Konieczne jest równoległe budowanie zdrowszego spojrzenia na siebie jako na osobę z zasobami i w oparciu o to – stopniowe rozwijanie umiejętności, które stają się przepustką do lepszego radzenia sobie z życiem. Ważne jest większe oparcie się na sobie niż na innych, zamiast szukania wybawiciela.
Krok po kroku
Stopniowe zwiększanie swoich kompetencji poprzez podejmowanie działań (czyli nie wystarczy sama rozmowa terapeutyczna) jest niezwykle istotne dla powodzenia terapii. Pacjent musi poczuć, że potrafi krok po kroku zdobywać nowe umiejętności – bez tego nie wyjdzie poza teorię, że każdy ma swoje mocne strony. Bez tego również nie doświadczy swoich mocnych stron.
Ważne jest więc:
- bardziej realistyczne widzenie siebie,
- ćwiczenia połączone z podejmowanym działaniem,
- docenianie siebie za każdy krok naprzód zamiast niszczącej krytyki, że jeszcze nie jest idealnie,
- zdrowsze, życzliwsze podejście do potknięć i błędów.
Pozwolenie niepewnemu siebie wewnętrznemu dziecku, aby rosło i rozwijało się pod okiem Życzliwej Dorosłej części siebie, to kluczowy element procesu.