Jestem twoim wiernym towarzyszem.
Jestem twoją prawą ręką i kulą u nogi.
Wyniosę cię na wyżyny lub ściągnę na ziemię.
Jestem na każde twe wezwanie.

Możesz mi odstąpić połowę pracy,
a ja wykonam ją szybko i dokładnie.
Łatwo mną władać; musisz tylko być stanowczy.
Pokaż mi, jak mam to robić,
a ja po paru lekcjach będę to robił automatycznie.

Jestem na usługach wszystkich wybitnych ludzi
i niestety także nieudaczników.
To ja wielkich uczyniłem wielkimi.
To ja nieudaczników uczyniłem takimi.

Nie jestem robotem, choć pracuję z wielką precyzją
i do tego inteligencją człowieka.
Możesz mnie wykorzystać dla zysku lub dla upadku.
Jest mi to obojętne.

Przyjmij mnie, wyćwicz, bądź surowy,
a ja położę świat u twoich stóp.
Bądź łagodny, a zniszczę cię.
Kim jestem?

Jestem NAWYKIEM!

Autor nieznany

Wychodząc z alkoholowego domu, zapewne masz wiele szkodliwych nawyków (być może uległości, nieszanowania swoich potrzeb i uczuć, przemilczania odczuwanego „nie”, trudności w dbaniu o swoje dobro, ale też nierzadko przekraczania granic innych osób w sposób jawny lub manipulacyjny). Te źle ukształtowane nawyki w alkoholowym domu niewątpliwie sprawiają wiele trudności w Twoim dorosłym życiu i ciągną cię w dół.

Nawyki wyniesione z alkoholowego domu są silne – jeżeli chcesz je zmienić, konieczne są regularne ćwiczenia, do których wykonywania zachęcam w ramach tych wpisów, jak i w ramach własnej terapii. Bez ćwiczeń to, co przeczytasz, pozostanie tylko ideą – aby zamieniło się w nawyk i zaczęło realnie korzystnie wpływać na Twoje życie, wymaga regularnych ćwiczeń. Bez ćwiczeń pozostanie wyłącznie wiedzą, która nie przekłada się na realne życie.