…żeby przekraczać swoje ograniczenia, odkrywać nowe pozytywne cele w swoim życiu a następnie skutecznie je realizować…

 

Strona pełni wyłącznie funkcję psychoedukacyjną i nie zastępuje terapii.

Joanna Dudniczenko
psychoterapeuta i certyfikowany specjalista terapii uzależnień

6 komentarzy

  1. corka

    To piękne i madre słowa… tylko jak samemu odnalesc w sobie siłe by stawic temu czoła i przestać udawac przed samym sobą…

    Odpowiedz
  2. Anna

    dziekuje autorce za stronę i zawarte tutaj artykuły.pozdr.anna

    Odpowiedz
  3. Andrzej

    Niesamowita, piękna strona, i piękne słowa, aż brak słów.

    „…żeby przekraczać swoje ograniczenia, odkrywać nowe pozytywne cele w swoim życiu a następnie skutecznie je realizować…”
    trzeba zacząć, żeby potem spotkać niesamowitych ludzi, a potem nie pękać i odrobić swoje zadanie.

    Bez cudownych ludzi wszystko kuleje.

    Chociaż alkohol nigdy mi nie smakował i w rodzinie go nie było, znajduję na tej stronie, tak wiele rzeczy, które mnie dotyczą.

    I myślę, że dotyczą też setek milionów ludzi.

    Wielkie dzięki,

    Odpowiedz
  4. Aga

    Dziękuję autorce za przesyłane wiadomości, informacje o lekturze i linki do audycji radiowych. Jestem DDA, słucham audycji , poszukuję wiedzy w książkach, ale nie wiem czy to wystarczy. Dopiero teraz dostrzegam i odkrywam jakie piętno zostawiło na mnie moje dzieciństwo. Teraz, gdy tak wiele straciłam i popełniłam tyle błędów. Mam 39 lat… i nadzieję, że jeszcze nie jest za późno…
    Dziękuje.

    Odpowiedz
  5. Agnieszka

    Dziękuję za tę stronę, jestem za nią bardzo wdzięczna… jestem DDA i lubię zaglądać tutaj mimo, że jestem już po terapii i odczuwam już niejednokrotnie radość z najmniejszych rzeczy co tak nie dawno mogło dla mnie nie istnieć, bo nic mnie nie cieszyło…byłam smutną dziewczyną…ale każdy ma swoją drogę i spotyka różnych ludzi…. ja spotkałam wspaniałych a raczej to KTOŚ postawił ich na mojej drodze życia…. dzięki nim wciąż żyję 🙂

    Odpowiedz
  6. Wojtek

    Pani Joanno
    chylę czoła przed Pani pracą, zarówno tą w poradni, jak i tutaj – na blogu. Czytam pani bloga i przecieram oczy ze zdumienia, bo dopiero teraz otwierają mi się te oczy… Od wielu lat jestem mężem DDA – kobiety, którą kocham nad życie. I bardzo żałuję, że nie było (lub nie trafiliśmy) kilkanaście lat temu, na tak dobrze podane informacje dot. wychodzenia z DDA. Oszczędzilibyśmy sobie tylu lat zbędnej udręki… Dobrze że Pani jest, dobrze że Pani pisze tutaj – to też działa, choć większość czytelników milczy. Serdecznie podrawiam i dziękuję, świetna robota!

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POBIERZ GRATIS

Refleksje o drodze zdrowienia dla Dorosłych Dzieci Alkoholików

You have Successfully Subscribed!